Popularne samochody klasyczne

Kategorie NEWS

Gdy patrzymy na obraz motoryzacji sprzed lat, może nas ogarnąć nostalgia. Samochody sprzed lat wielu osobom wydają się po prostu lepsze. W dodatku często mogą być uznawane za lokatę kapitału. Jakie modele wzbudzają najwięcej emocji?

Rynek samochodów klasycznych stale rośnie. Ten trend przyszedł parę lat temu do Polski i jakoś nie chce jej opuszczać. Klasyki wzbudzają zainteresowanie i często świadczą o dobrym guście właściciela. Choć utrzymanie takiego samochodu jest zwyczajnie drogie, to jednak przyjemność z jazdy, jaką czerpiemy z jazdy w zupełności to rekompensuje.

W tym artykule przypomnimy sobie, jakie kultowe samochody stały niegdyś w salonach Porsche, Volkswagena czy Audi, a teraz już tylko zyskują na wartości.

Porsche 911

Porsche 911

Jeśli myślimy o klasyku, często pierwsza przyjdzie nam na myśl właśnie 911-tka. Ten samochód to prawdziwe zjawisko – ewoluuje już od ponad 50 lat i nawet modele produkowane obecnie noszą w sobie tego klasycznego ducha.

Na rynku klasycznym najbardziej pożądana jest pierwsza generacja – chłodzona powietrzem. Na szczęście była produkowana bardzo długo – aż 25 lat. To samochód z czasów, kiedy 300 KM występowało tylko w najszybszych samochodach – i należało do nich podchodzić z respektem. Agresywnie działające turbosprężarki mogły w moment zamienić niedzielną przejażdżkę w koszmar i walkę o życie. W dzisiejszych czasach tej adrenaliny już nie poczujemy – taką mocą legitymują się już nawet hatchbacki. Klasyczne Porsche, nawet takie, które osiąga zaledwie 130 KM, pozwala poczuć dreszczyk sportowych emocji.

Ceny Porsche 911 w dobrym stanie rzadko kiedy spadają poniżej 200 tys. zł – niezależnie od generacji. Perełki kosztują 300 tys. zł, ale jeśli trafimy na rzadki model, w dodatku z niskim przebiegiem, jego cena może wynieść tyle, co nowe 911. Przykład? 911 Turbo 930 z przebiegiem rzędu 30 tys. km. Rocznik 1985. Ile? 720 tys. zł!

Porsche 944

Porsche 944

Dla fanów marki są też na szczęście tańsze alternatywy. Jedną z nich jest Porsche 944 – nie tyle samochód klasyczny, co youngtimer. Ten samochód to kwintesencja samochodów sportowych z lat 80. Nieco kanciasty, o nietypowej formie, z otwieranymi światłami. To świetny sposób, by przenieść się do lat młodości i poruszać się ciekawym samochodem.

Jako, że 944 był tańszą alternatywą dla 911, nigdy nie stał się tak kultowy. Dlatego też możemy obecnie kupić egzemplarze w niezłym stanie już za ok. 40 tys. zł. Nawet z przebiegiem mniejszym, niż 100 tys. km. To w wersjach ze słabszymi silnikami, bo mocniejsze S2 może kosztować nawet 2 czy 3 razy tyle.

Na rynku jest tych samochodów jednak coraz mniej, wiele z nich po drodze spotkał też żywot u domorosłych tunerów. Egzemplarze o pewnej historii, utrzymane w oryginalnym stanie będą już tylko zyskiwać na wartości.

Porsche 968

Porsche 968

Jeśli spodoba wam się 944, ale obawiacie się ponad 30-letniego samochodu, jest też jego następca – model 968. Ten model kojarzy się przede wszystkim z ciekawym mechanizmem przednich reflektorów, które wysuwają się z pasa przedniego. Tutaj podobnie – im rzadsza i mocniejsza wersja, utrzymana w jak najlepszym stanie, tym droższy samochód.

Egzemplarz z programu Porsche Approved znajduje się także w salonie Porsche Inter Auto w Poznaniu. 24-letnie Porsche 968 kosztuje prawie 90 tys. zł.

Volkswagen Golf Mk1

Volkswagen Golf zdefiniował to, jak hatchbacki powinny wyglądać i jeździć. W wersji GTI był jednym z pierwszych samochodów, które pokazały, że sportowe, angażujące prowadzenie nie musi być tylko domeną samochodów dla najbogatszych. GTI był samochodem sportowym dla klasy robotniczej. Bardzo szybko zyskał status kultowego i utrzymuje go aż do dziś.

Do tego stopnia, że dostanie GTI pierwszej generacji jest szalenie trudne. W stanie kolekcjonerskim – jeszcze trudniejsze. W miarę sprawna baza, którą należałoby odbudować kosztuje przynajmniej 40 tys. zł.

To jednak samochód, o którym marzyło wiele osób w młodości. Marzenia warto spełniać, tym bardziej, że wersje z nieco słabszymi silnikami są już łatwiej dostępne. Równie nietuzinkowym samochodem będzie Golf Cabrio. Egzemplarze, które będą wymagały niewielkich poprawek kupimy nawet za 15-20 tys. zł.

Z Golfem jest jednak inny problem. Wydaje się, że ogromna ich ilość została poddana tuningowi – mniej lub bardziej profesjonalnemu. Kupno samochodu w niezłym stanie może wiązać się z kosztami, które będziemy musieli ponieść, by przywrócić go do stanu oryginalnego.

Audi Coupe, Quattro

Audi Sport quattro

Produkowane w latach 1980-1991 Audi Quattro może być niezłym pomysłem na youngtimera. Na bazie Quattro zbudowano rajdówkę grupy B, model S1. To za jego kierownicą Walter Röhr
l tworzył swoją legendę, choć już drogowa wersja była bardzo szybkim samochodem. Rozpędzał się do 100 km/h w 7,1 s i był w stanie osiągnąć 230 km/h. To wszystko zasługa rewolucyjnego napędu Quattro.

Wyprodukowano 11 452 sztuk i możemy być pewni, że większość z nich przepadła albo stoi gdzieś w opłakanym stanie. Egzemplarze, które wymagają kompletnego remontu kosztują 40-60 tys zł. Wersje w dobrym stanie kosztują ponad 100 tys. zł. Kupno takiego samochodu w stanie kolekcjonerskim może przyprawić o zawrót głowy – to 200-300 tys. zł, ale jeśli wejdziemy w posiadanie modelu Sport Quattro, to praktycznie rozbiliśmy bank. Te wersje na aukcjach pojawiają się rzadko, a jeśli już to z cenami rzędu 1-2 mln zł.

Tańszą alternatywą będzie więc Audi Coupe. To wersja coupe popularnego Audi 80, którą produkowano w latach 1991-1995. Tutaj kultowa jest wersja S2, którą możemy kupić za około 120 tys. zł. Jednak nie każdy youngtimer musi być tak drogi. Audi Coupe z silnikami V6 można kupić za 50-60 tys. zł.

Volkswagen Karmann Ghia

Volkswagen Karmann Ghia Fot: Kure

O Porsche 911, czy Volkswagen Golf to samochody tak popularne, że zna je chyba każdy, tak Volkswagen Karmann Ghia dla wielu pozostaje kompletnie nieznany. To też dlatego wzbudza taką sensację, kiedy pojawia się na drogach. Karmann Ghia to piękne coupe lub kabriolet produkowane od 1955 do 1974 roku.

Jego ceny obecnie wzrastają, a egzemplarze, które zachowały się do teraz ze znikomym przebiegiem kosztują nawet 200 tys. zł. Samochody, które wymagają kompletnego remontu można kupić za około 20 tys. zł, ale jeśli chcecie cieszyć się jazdą i stylem Karmanna, a niekoniecznie odrestaurowywaniem, uda się kupić ciekawe sztuki i za 50-60 tys. zł.

Gdzie serwisować?

Jazda samochodem z poprzedniej epoki to niepowtarzalne doświadczenie, ale jeśli ma przebiegać bezproblemowo, należy o niego odpowiednio zadbać. To naturalne, że z 20- czy 30-letnim samochodem musimy o wiele częściej meldować się u mechanika – nawet jeśli stan samochodu jest wzorowy. Warto jednak wybrać warsztat, który zna się na klasykach – oszczędzi nam to kłopotów w przyszłości.

Dobrym rozwiązaniem jest stały kontakt z autoryzowanymi serwisami. Naprawa samochodu klasycznego nie różni się zbytnio od naprawy nowego samochodu – może być nawet prostsza. Trudniejsze jest jednak znalezienie części. Autoryzowane serwisy mają do nich o wiele łatwiejszy dostęp, więc tutaj nie stanowi to problemu.

Także i w ofercie naszych serwisów możecie skorzystać z fachowej obsługi samochodów klasycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *