Doskonalenie techniki jazdy – po co?

Categories NEWS, PORADY
Porsche 911 GT3

Kursy doskonalenia techniki jazdy przeżywają teraz prawdziwy renesans. Rośnie świadomość kierowców, powstają kolejne szkoły, a cel jest tylko jeden – zwiększyć poziom bezpieczeństwa na drogach. Czy to się może udać?

Skoda Octavia RS

Zacznijmy od tego, po co w ogóle doskonalić technikę jazdy. Przecież zdanie egzaminu na prawo jazdy przygotowuje nas do jazdy po drogach publicznych. Samo posiadanie tego dokumentu jest przecież potwierdzeniem naszych umiejętności. Takie myślenie jest błędne. Czy na kursie prawa jazdy ktoś w praktyce pokazał nam, jak zachowuje się samochód w poślizgu? Dlaczego w taki poślizg wpada? Wytłumaczył, czym w ogóle jest fizyka jazdy? Nie. Szkoły niejako walczą z ośrodkami egzaminowania – na statystyki. Szkoła chce mieć jak największą zdawalność, by zyskać renomę. Ośrodki egzaminacyjne z kolei nie chcą, by w ruchu drogowym znalazły się osoby, które popełniają podstawowe błędy – czy to przez stres, czy jakiekolwiek inne czynniki.

Skoda Octavia RS

Wiele szkół wypracowało więc taktykę, która zapewnia zdawalność na dobrym poziomie. Uczą pod kątem egzaminu. Parkowanie, jazda po łuku, hamowanie w punkt – w programie są przeważnie tylko te elementy, które pojawiają się na egzaminach. A to jedynie wierzchołek góry lodowej.

Porsche 911 GT3

Okazuje się, że podnoszenie umiejętności kierowcy to nasza sprawa – kursy doskonalenia techniki nie są (jeszcze) obowiązkowe. Nie musimy jednak czekać na odpowiednie przepisy. Jeśli zależy nam na bezpieczeństwie swoim i bliskich, powinniśmy rozważyć udział w jednym z nich.

W tym artykule przybliżymy wam, jak takie kursy wyglądają i czego mogą was nauczyć.

Kurs podstawowy

Skoda Octavia RS

Większość szkół oferuje trzy poziomy nauczania. Na każdym będziemy ćwiczyli odpowiednie zachowania, ale podstawy mają też inne, bardzo ważne zadanie. Uświadamiają nam zagrożenia, o których wcześniej mogliśmy nie wiedzieć.

Jednym z ćwiczeń jest hamowanie awaryjne. Zdziwilibyście się, jak wiele osób nie potrafi poprawnie wykonać tego ćwiczenia. Schemat jest prosty – jedziemy ok. 50 km/h i w momencie pojawienia się przeszkody, musimy zatrzymać samochód. W samochodzie z automatyczną skrzynią biegów musimy wcisnąć hamulec z całej siły, ze skrzynią manualną dodatkowo sprzęgło, by silnik na najniższych obrotach nie „pchał” nas do przodu. Wielu kierowców nie do końca wie, co to znaczy „z całej siły”. Musimy wręcz kopnąć w hamulec, zaprzeć się o niego i pozwolić ABS-owi działać.

Porsche Macan

Później prędkość jest podnoszona – i tutaj kolejne zaskoczenie. Przy 70 km/h, na mokrej nawierzchni, droga hamowania jest praktycznie dwukrotnie dłuższa. Nie trudno sobie wyobrazić, że pieszy, który wtargnąłby na jezdnię nie miałby z nami w takiej sytuacji szans. To daje do myślenia – te niewinne 20 km/h więcej w mieście może zadecydować o czyimś życiu. Dodajmy do tej drogi hamowania jeszcze nasz czas reakcji, czas, który zajmie przeniesienie nogi z gazu na hamulec – samochód cały czas się porusza, w tym czasie coraz bardziej zbliżamy się do przeszkody.

Na kursie podstawowym nauczymy się też prawidłowego operowania kierownicą, zajmowania bezpiecznej pozycji za kierownicą, hamowania awaryjnego z ominięciem przeszkody i – co chyba wszystkim kojarzy się z takimi kursami – będziemy próbowali opanować samochód w poślizgu.

Z podstawowego kursu wyjdziemy więc przede wszystkim ze świadomością, jak wiele zagrożeń czeka na drodze i – miejmy nadzieję – jak wiele umiejętności nam jeszcze brakuje. Prawdopodobnie będziemy chcieli więcej. I tak też udamy się na kurs zaawansowany.

Kurs zaawansowany

Porsche 911 GT3

Jazda samochodem nie wydawała się wcześniej taka skomplikowana, co? Teraz skomplikuje się jeszcze bardziej. Wprowadzone zostaną bowiem pojęcia właściwego toru jazdy, poślizgu nad- i podsterownego, czy kontroli masy samochodu. Nauczymy się tu też prawidłowo hamować w zakręcie i z dużych prędkości i wyprowadzać samochód z obu rodzajów poślizgu. Poza tym, poćwiczymy też umiejętności zdobyte na wcześniejszym szkoleniu.

To wszystko nie uczyni z nas jeszcze Roberta Kubicy, ale uświadomi, jak wiele błędów popełnialiśmy wcześniej i nawet nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. Poruszając się odpowiednim torem jazdy zyskujemy dodatkowe miejsce na drodze, które może być naszym marginesem błędu. Wyprowadzając samochód z poślizgu, nauczymy się odpowiednich zachowań, ale też powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że ćwiczenia wykonujemy w kontrolowanym środowisku, w skupieniu. Sytuacja na drodze może zaskoczyć, więc uświadomimy sobie, że bezpieczny kierowca, to skupiony kierowca.

Porsche 911 GT3

Można jednak o tym pisać, można o tym czytać, ale dopóki nie przeżyjemy tego na własnej skórze, może nam być ciężko wyobrazić sobie skalę tego problemu. Zdobywając certyfikat ukończenia szkolenia drugiego stopnia, na pewno będziemy potrafili już świadomie zadbać o bezpieczeństwo naszych pasażerów.

Jazda sportowa

Porsche 911 GT3

Kurs zaawansowany nadal jednak skupia się na bezpieczeństwie. Kiedy stajemy się już jednak bardziej świadomymi kierowcami, otwiera się przed nami prawdziwe pole do popisu – jazda sportowa. To tutaj nauczymy się właściwej kontroli samochodu podczas jazdy z większymi prędkościami. Dzięki temu jazda będzie znacznie przyjemniejsza.

Porsche 911 GT3

Na szkoleniach sportowych pokonujemy już pętle toru, zdarza się, że pojawiają się pierwsze próby czasowe. Uczymy się łączenia zakrętów, odpowiedniego pokonywania ich – te ćwiczenia są o wiele bardziej dynamiczne, ale też pozwalają sprawdzić całą zdobytą wcześniej wiedzę w praktyce. Jeśli nie mamy doświadczenia torowego, a marzą nam się starty w amatorskich rajdach, czy wyścigach, zyskamy tu bardzo solidne podstawy, by później konkurować z innymi.

Uwaga na efekt odwrotny od zamierzonego!

Porsche 911 GT3

Prowadzenie samochodu to umiejętność, jak każda inna. I tak, jak inne umiejętności zanikają, kiedy nie są wykorzystywane, tak z czasem możemy zacząć zapominać to, czego nauczyliśmy się na szkoleniach. W końcu nie codziennie nasz samochód wpada w niespodziewany poślizg – a jeśli już wpada, to może nam napędzić niezłego stracha. Lub prowadzić do wypadku.

Szkoły jazdy mają podobny problem, jak szkoły sztuk walki. Nigdy nie mamy pewności, czy nastoletni uczeń kickboxingu nie pójdzie do szkoły i nie wykorzysta swoich umiejętności na kolegach. Tak samo, jak nie mamy pewności, czy kierowca, który ukończył kilka kursów doskonalenia techniki jazdy nie wyjedzie na drogi przekonany o wyższości swoich umiejętności. To mogłoby być jeszcze bardziej niebezpieczne.

Skoda Octavia RS

Kursy różnych Ośrodków Doskonalenia Techniki Jazdy będą różnić się programem, ale umiejętności tam zdobyte na pewno zaprocentują. To świetne miejsce, by w kontrolowanych warunkach sprawdzić swoje umiejętności i nauczyć się nowych. Przede wszystkim uświadomią nam jednak, jak wiele jest sytuacji, których nie możemy przewidzieć – i skoro tak, to powinniśmy dokładnie planować każdy nasz ruch na drodze.

ZapiszZapiszZapiszZapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *